Testuję narzędzie Clever AI Humanizer do przerabiania treści generowanych przez AI tak, aby brzmiały bardziej naturalnie i były mniej wykrywalne, ale moje wyniki są mieszane. Czasem poprawia płynność i ton, innym razem brzmi nienaturalnie albo wciąż wygląda wyraźnie na tekst wygenerowany przez AI. Czy ktoś może podzielić się wskazówkami, ustawieniami lub schematami pracy, które sprawiają, że to narzędzie lepiej działa przy dłuższych treściach i pod SEO, albo zaproponować lepsze alternatywy, które zachowują ludzki charakter tekstu bez szkody dla pozycji w wynikach wyszukiwania?
Clever AI Humanizer: moje realne doświadczenia i wyniki testów
Ostatnio przerabiałem sporo narzędzi typu „AI humanizer”, zaczynając od darmowych, i to właśnie Clever AI Humanizer testowałem najdłużej i najintensywniej.
W tej niszy wszystko zmienia się non stop. Narzędzia są wypychane, łatane, relaunchowane, a potem po cichu umierają, gdy przestają działać z nowymi detektorami. Chciałem więc sprawdzić, gdzie Clever AI Humanizer jest tu i teraz, a nie opierać się na jakimś wpisie sprzed miesięcy.
Prawdziwy link do Clever AI Humanizer (bo tak, są podróbki)
Prawdziwa strona to:
To jedyny prawdziwy Clever AI Humanizer, jaki znalazłem.
Dlaczego tak to podkreślam: kilka osób pisało do mnie z pytaniem o „prawdziwy” adres po tym, jak z reklam Google trafili na losowe klony. Część z tych podróbek jedzie na rozpoznawalnej nazwie, a potem atakuje subskrypcjami, pseudo „premium” planami itd.
Z tego, co widziałem:
- Clever AI Humanizer nie ma płatnych planów
- Brak upselli, brak ukrytych trybów w stylu „odblokuj pełną wersję”
- Jeśli ktoś żąda od ciebie pieniędzy pod tą marką, bardzo możliwe, że nie jesteś na właściwej stronie
Warto więc zerknąć w pasek adresu.
Jak testowałem
Nie chciałem skrzywiać testu własnym szkicem, więc poszedłem w pełne AI‑na‑AI:
- Użyłem ChatGPT 5.2, żeby wygenerować w 100% AI‑tekst o Clever AI Humanizer.
- Wrzuciłem ten surowy tekst do Clever AI Humanizer.
- Przepuściłem wynik przez kilka detektorów AI i ponownie przez ChatGPT, żeby ocenić jakość.
W pierwszej rundzie w Clever AI Humanizer wybrałem styl Simple Academic.
Ta opcja jest ciekawa, bo:
- Używa lekkiego, „akademickiego” języka, ale to nie jest twarde, naukowe pisanie.
- Tego typu „pomiędzy” style często są trudne dla wielu detektorów.
- To też jeden z bardziej wymagających trybów dla humanizerów, bo tekst ma być uporządkowany, ale nie robotyczny.
Podejrzewam, że ten półformalny styl pomaga omijać część wzorców detekcji, a jednocześnie brzmi naturalnie dla człowieka.
Sprawdzenie detektora: ZeroGPT
Na pierwszy ogień: ZeroGPT.
Szczerze mówiąc, nie mam do tego narzędzia ślepego zaufania. Oznaczyło nawet Konstytucję USA jako „100% AI”, co jest… mocne. Ale to wciąż jeden z najczęściej szukanych detektorów, wielu nauczycieli i klientów go używa, więc ma znaczenie.
Wynik dla tekstu z Clever AI Humanizer:
- ZeroGPT: 0% AI
ZeroGPT uznał go za w pełni ludzki.
Sprawdzenie detektora: GPTZero
Kolejny w kolejce: GPTZero, też bardzo popularny.
Wynik:
- GPTZero: 100% human, 0% AI
Czyli to samo: tekst przeszedł jako napisany przez człowieka.
Na papierze wygląda to świetnie, ale detektory to tylko połowa obrazu.
Kontrola jakości z ChatGPT 5.2
Przejście przez detektory to jedno. Niezamienienie tekstu w bełkot brzmiący dziwnie – to drugie.
Wiele humanizerów „działa” w tym sensie, że mylą detektory, ale efekt końcowy brzmi jak składanka pięciu różnych artykułów z Wikipedii.
Dlatego wrzuciłem wynik z Clever AI Humanizer do ChatGPT 5.2 i poprosiłem o:
- Ocenę gramatyki
- Komentarz do spójności i klarowności
- Ocenę, czy nadal wygląda na tekst AI, czy nie
Podsumowanie odpowiedzi:
- Gramatyka: solidna
- Styl: całkiem dobrze pasuje do „Simple Academic”
- Nadal padła sugestia, że tekst powinien przejrzeć człowiek
I z tym ostatnim się zgadzam.
Ręczna korekta po każdym humanizerze czy parafrazerze jest praktycznie obowiązkowa, jeśli tekst ma znaczenie (szkoła, klienci, rekrutacja itd.). Narzędzia mogą cię zbliżyć do celu, ale nie zastąpią ostatniego czytania przez człowieka.
Test wbudowanego AI Writer
Dodali funkcję o nazwie AI Writer:
Działa to dość prosto:
- Podajesz prompt, wybierasz styl i typ treści
- Narzędzie pisze i humanizuje za jednym razem
- Nie musisz wcześniej kopiować tekstu z innego LLM, np. ChatGPT
To już samo w sobie je wyróżnia, bo większość „humanizerów” wyłącznie przerabia tekst, który wkleisz. Nie generuje go od zera.
Oczywistą zaletą jest kontrola: jeśli system generuje treść i jednocześnie ją humanizuje, może od razu ustawiać strukturę i frazowanie tak, żeby mniej przypominały typowy output LLM, co powinno pomagać w detekcji.
W moim teście zrobiłem tak:
- Styl: Casual
- Temat: humanizacja AI, z wzmianką o Clever AI Humanizer
- Celowo wstawiłem błąd w promcie, żeby zobaczyć, jak sobie z nim poradzi
Jedna rzecz, która mnie nie zachwyciła: poprosiłem o konkretną długość (np. około 300 słów), a tekst wyszedł dłuższy.
Jeśli proszę o 300 słów, lubię dostać coś zbliżonego, a nie wyraźnie więcej. Nie jest to „killer feature”, ale to pierwszy realny minus, na jaki trafiłem.
Wykrywanie AI na tekście z AI Writer
Ten sam schemat: tekst z AI Writer wrzuciłem do kilku detektorów.
Wyniki:
- GPTZero: 0% AI
- ZeroGPT: 0% AI, oznaczone jako 100% human
- Detektor QuillBot: 13% AI
Jak na to, jak agresywne potrafią być obecnie niektóre detektory, te liczby są naprawdę niezłe.
Jakość tekstu z AI Writer
Tekst z AI Writer przepuściłem też przez ChatGPT 5.2, żeby sprawdzić:
- Spójność
- Gramatykę
- „Ludzki” charakter
W skrócie:
- Brzmi jak napisany przez człowieka
- Struktura i przepływ są naturalne
- Brak oczywistych „czerwonych flag” w sformułowaniach
W tej rundzie testów Clever AI Humanizer:
- Przeszedł ZeroGPT, GPTZero i QuillBot z dobrymi wynikami
- Przekonał też ChatGPT 5.2, że tekst jest ludzki
Jak na darmowe narzędzie, to rzadkość.
Porównanie z innymi humanizerami
W swoich testach zestawiłem je z kilkoma konkurentami, darmowymi i płatnymi.
Testowane narzędzia:
- Grammarly AI Humanizer
- UnAIMyText
- Ahrefs AI Humanizer
- Humanizer AI Pro
- Walter Writes AI
- StealthGPT
- Undetectable AI
- WriteHuman AI
- BypassGPT
Tak wyglądało porównanie wyników w detektorach AI w moich testach:
| Narzędzie | Darmowe | Wynik detektora AI |
| ⭐ Clever AI Humanizer | Tak | 6% |
| Grammarly AI Humanizer | Tak | 88% |
| UnAIMyText | Tak | 84% |
| Ahrefs AI Humanizer | Tak | 90% |
| Humanizer AI Pro | Ograniczone | 79% |
| Walter Writes AI | Nie | 18% |
| StealthGPT | Nie | 14% |
| Undetectable AI | Nie | 11% |
| WriteHuman AI | Nie | 16% |
| BypassGPT | Ograniczone | 22% |
Z tego, co widzę, jeśli mówimy wyłącznie o darmowych narzędziach, Clever AI Humanizer jest na szczycie listy.
Gdzie ma słabe punkty
To nie jest magiczne, bezbłędne rozwiązanie. Zauważone problemy:
- Nie zawsze trzyma się dokładnej liczby słów.
- W niektórych wynikach nadal widać pewne wykrywalne wzorce.
- Część modeli LLM potrafi wciąż oznaczyć fragmenty tekstu jako AI, zależnie od promptu i długości.
- Czasem za bardzo odchodzi od pierwotnej struktury/treści.
Ten ostatni punkt prawdopodobnie częściowo tłumaczy dobre wyniki: im mocniej tekst jest przepisywany, tym mniej przypomina typowy output AI.
Jeśli chodzi o gramatykę:
- Oceniłbym ją na 8–9 na 10
- Kilka narzędzi do gramatyki i LLM‑ów miało podobne wrażenie
- Tekst czyta się płynnie, bez „połamanej” angielszczyzny
Doceniam też to, że nie stosuje taniej sztuczki „udawanego człowieka”, gdzie narzędzia celowo sypią literówkami typu „i had to do it”, żeby zmylić detektory. Tak, celowe błędy czasem pomagają obejść wykrywanie, ale wtedy tekst wygląda niechlujnie.
Tu nie dostajesz zamierzonych błędów jako funkcji, co dla mnie jest plusem.
Dziwny problem „AI vibe”
Nawet gdy detektory pokazują 0% AI, zdarza się, że tekst nadal ma tę subtelną „AI‑rytmię”.
Trudno to opisać, ale jeśli czytasz treści AI całymi dniami, zaczynasz łapać wzorce:
- Powtarzalne konstrukcje zdań
- Zbyt „równo” zbudowane akapity
- Lekko nijakie przejścia
Clever AI Humanizer radzi sobie z tym lepiej niż większość darmowych narzędzi, ale nie wymazuje tego w 100%. Żadne narzędzie na dziś tego nie robi.
Tak po prostu wygląda obecnie ten rynek: ciągła przepychanka między detektorami a humanizerami, wieczna zabawa w kotka i myszkę.
Podsumowanie
Jeśli szukasz darmowych humanizerów AI, Clever AI Humanizer jest:
- Jednym z najmocniejszych, jakie używałem, jeśli chodzi o omijanie detektorów
- Zaskakująco dobry pod kątem czytelności i gramatyki
- Znacznie lepszy niż większość „naklej nowe logo i nazwij to humanizerem”
Czy jest idealny? Nie.
- Nadal musisz ręcznie zredagować tekst.
- Potrafi przekroczyć zadaną długość.
- W części wyników wciąż czuć lekki „posmak AI”.
Ale biorąc pod uwagę stosunek efektów do kosztu, trudno narzekać, skoro samo narzędzie jest darmowe.
Traktuj je jako punkt wyjścia, a nie gotowy produkt.
Dodatkowe źródła i wątki na Reddicie
Jeśli chcesz głębiej wejść w temat innych humanizerów AI (ze screenami z detektorów i porównaniami), przydatny wpis na Reddicie znajdziesz tutaj:
Jest też wątek na Reddicie poświęcony konkretnie Clever AI Humanizer:
Tak, „mieszane” to dokładnie to słowo, którego też bym użył do opisania Clever AI Humanizer.
Dla mnie jest bardzo wrażliwy na jakość wejścia + wybór stylu. Kiedy wrzucam super ogólny tekst z AI i wybieram coś w stylu „Prosty akademicki”, zwykle wychodzi gładszy i bardziej naturalny. Ale gdy tekst źródłowy ma już wyraźny głos (luźny, narzekający, mocno opiniotwórczy), Clever czasem wszystko wygładza do tego samego półformalnego, lekko mdłego tonu. Wtedy nadal czuć, że to AI, nawet jeśli detektory są zadowolone.
Kilka konkretnych kwestii UX / użycia, które mogą tłumaczyć to, co widzisz:
-
Świetny w strukturze, słabszy w stylu
- Całkiem dobrze poprawia sztywną frazę i sprawia, że akapity lepiej płyną.
- Słabo zachowuje mocny, unikalny styl. Jeśli zaczynasz od „pikantnie”, często kończysz z letnią owsianką.
- Dlatego część wyników brzmi „dziwnie”, nawet jeśli technicznie są poprawione.
-
Detektory vs odczucia
- To, że przejdzie GPTZero czy ZeroGPT, nie znaczy, że człowiek nie wyczuje AI.
- Miałem teksty z wynikiem „0% AI”, które dalej miały tę powtarzalną rytmikę zdań i bardzo „wyważoną” strukturę akapitów.
- Jeśli piszesz dla realnych ludzi, same wyniki z detektorów to kiepska busola.
-
Musisz trochę „prompt engineerować” swoje edycje
- Krótkie, ogólne wejścia → większa szansa, że przerobi za agresywnie i przesunie znaczenie.
- Dłuższe, bardziej szczegółowe wejścia z jasną strukturą → zachowuje się lepiej i trzyma logikę.
- Zacząłem używać go głównie na sekcjach (2–4 akapity), zamiast na całych artykułach. Daje mi to większą kontrolę nad tonem.
-
Edycja po nim nie jest opcjonalna
- Nigdy nie używam wyjścia z Clever AI Humanizer „jak leci” przy czymś poważnym.
- Mój workflow:
- Generuję tekst w preferowanym LLM
- Przepuszczam przez Clever AI Humanizer w wybranym stylu
- Robię szybką, ale świadomą ludzką korektę:
- Podmieniam kilka przejść między zdaniami
- Dodaję parę osobistych wstawek lub konkretnych detali
- Usuwam oczywiste „AI-zdania” typu „Podsumowując,” albo „Ogólnie rzecz biorąc, warto zauważyć…”
- Te ostatnie 5–10 minut ręcznej edycji to moment, w którym tekst przestaje brzmieć „nie do końca”.
-
Gdzie trochę nie zgadzam się z @mikeappsreviewer
- Mają rację, że jak na darmowe narzędzie jest mocne i pod względem detektorów wypada dobrze.
- Ale moim zdaniem nie jest tak konsekwentnie „naturalne”, jak sugerują ich screeny. Przy tematach z niuansami lub mocnymi opiniami Clever często zbytnio spłaszcza głos.
- U mnie czasem zostawia też subtelne schematy AI, jak „Jednak…” co trzecie zdanie. Detektory mogą tego nie wychwycić, ale ludzie, którzy dużo czytają tekstów z AI, już tak.
-
Gdzie naprawdę błyszczy
- Przy czyszczeniu nudnych, ewidentnie AI‑owych treści informacyjnych (how‑to, wyjaśnienia).
- Jako pierwszy etap „uczłowieczania” tekstu, który i tak planujesz poprawić.
- Unika głupich trików typu celowe literówki, żeby oszukać detektory. Tu przynajmniej gramatyka zazwyczaj zostaje w porządku.
-
Gdzie sobie nie radzi
- Teksty z mocną osobowością (rants, humor, storytelling).
- Bardzo sztywne wymagania typu „dokładnie 300 słów” albo bardzo ściśle określona struktura.
- Dopasowanie do konkretnego, wcześniej wyrobionego stylu danego autora.
Jeśli Twój cel to: „wyglądać mniej jak surowe AI i przejść podstawowe detektory”, Clever AI Humanizer jest jednym z lepszych darmowych rozwiązań i warto go mieć w arsenale.
Jeśli celem jest: „brzmieć jak konkretna osoba z wyraźnie rozpoznawalnym głosem”, to żaden humanizer jeszcze tego nie dowozi. Clever pomaga dojść do sensownego szkicu, ale nadal musisz sam go trochę „po ludzku” zepsuć: dodać małe dygresje, lekko nierówne długości zdań, konkretne osobiste detale i nawet parę drobnych dziwactw stylistycznych czy tyops jak ten.
Więc tak, Twoje mieszane wyniki pokrywają się z moimi. Korzystałbym dalej z Clever AI Humanizer, tylko traktując go mentalnie jako mocne narzędzie do wstępnej obróbki, a nie magiczny przycisk „to jest nie do odróżnienia od człowieka”.
Tak, twoje „mieszane” odczucia dobrze oddają to, jak te narzędzia faktycznie się zachowują, i nie chodzi tu tylko o Clever AI Humanizer.
Tam, gdzie trochę nie zgadzam się z @mikeappsreviewer i @sonhadordobosque, to kwestia tego, że główny problem nie sprowadza się tylko do „jakości wejścia” ani do „używaj tego wyłącznie jako etapu wstępnej edycji”. Większym problemem jest rozjazd między oczekiwaniami użytkowników a tym, do czego te narzędzia są w ogóle zaprojektowane.
Clever AI Humanizer jest w gruncie rzeczy zoptymalizowany pod trzy rzeczy:
- Przełamywanie typowych wzorców LLM
- Wygładzanie gramatyki i płynności
- Wystarczające zmylenie prostych detektorów AI, żeby nie krzyczały „100% AI”
Nie jest natomiast zoptymalizowany pod:
- Zachowanie twojego dokładnego stylu
- Żelazną logikę przy złożonych wywodach
- Trafianie w bardzo konkretny ton za każdym razem
Więc kiedy mówisz „czasem poprawia płynność i ton, a innym razem coś w tym tekście nie gra”, to właśnie ten kompromis w praktyce. Im mocniej narzędzie zaburza typowe wzorce AI, tym bardziej ryzykuje:
- Spłaszczenie osobowości
- Lekkie przesunięcie akcentów lub niuansów
- Nadanie wszystkiemu tonu „ogólny inteligentny człowiek z internetu”
Zamiast zmieniać narzędzie, zmieniłbym sposób korzystania z Clever AI Humanizer:
-
Używaj go tylko do niektórych fragmentów
Pozwól mu przepisywać:- Wyjaśnienia faktów
- Sekcje tła / kontekstu
- Akapity przejściowe
Zostaw dla siebie:
- Haczyki, wstępy, osobiste fragmenty
- Mocne opinie, historie, żarty
To samo w sobie mocno zmniejsza wrażenie, że „coś jest nie tak”.
-
Dobieraj styl do miejsca publikacji, nie do nastroju
Jeśli tekst idzie do nauczyciela, klienta lub w środowisko korporacyjne, „Simple Academic” czy podobny styl jest w porządku.
Do blogów albo lżejszych treści te tryby często brzmią zbyt sztywno i „AI w garniturze”. Wypróbuj luźniejsze style, a potem ręcznie podkręć 2–3 zdania w każdym akapicie. -
Zakładaj, że „niedoskonałości” dodasz sam
Clever AI Humanizer generuje tekst dość gładki. Może aż za bardzo. Jeśli ma brzmieć po ludzku, to musisz sam:- Dodać dziwnie konkretne szczegóły
- Przełamać rytm krótkim, urwanym zdaniem
- Pozwolić jednej czy dwóm frazom być trochę zbyt długimi albo poplątanymi
Tego ludzkiego bałaganu żaden humanizer nie odważy się wprowadzić za ciebie.
-
Nie ścigaj wszędzie wyniku 0% w detektorach
Jeśli tekst czyta się naturalnie, a detektor i tak pokazuje jakieś prawdopodobieństwo AI, to może to być plus. Idealne 0% we wszystkich narzędziach często idzie w parze z tekstem, który jest tak „wymęczony”, że wydaje się dziwny dla prawdziwych ludzi. Zawsze wolałbym „niski lub średni wynik AI + bardzo ludzki odbiór” niż „0% AI + nienaturalna gładkość”.
W porównaniu z tym, co opisali @mikeappsreviewer i @sonhadordobosque, powiedziałbym: tak, Clever AI Humanizer jest jednym z lepszych darmowych rozwiązań i tak, dobrze się sprawdza przy czyszczeniu oczywistych artefaktów AI. Ale jeśli próbujesz używać go jako jednego kliknięcia „zrób z tego tekst nieodróżnialny od ludzkiego”, to będzie cię regularnie rozczarowywać.
Jeśli potraktujesz go jako:
- pomocnika od struktury i detekcji,
- a potem zrobisz krótką, świadomą ludzką redakcję,
to Clever AI Humanizer zdecydowanie warto mieć w swoim zestawie narzędzi. Tylko nie oddawaj mu całego swojego stylu i nie oczekuj, że odda ci go nienaruszony.
Nie wyobrażasz sobie tej niespójności. Narzędzia takie jak Clever AI Humanizer tkwią w dziwnym środku: na tyle dobre, by pomagać, ale zbyt słabe, by ufać im w ciemno.
Szybkie podsumowanie bardziej z perspektywy UX i efektów niż kolejnych testów:
Gdzie Clever AI Humanizer błyszczy
Plusy
- Bardzo małe tarcie: wklejasz → wybierasz styl → gotowe. Bez paywalla, bez konta, co już stawia je przed połową konkurencji.
- Wyniki są zazwyczaj czystsze i mniej „szablonowo‑LLM‑owe” niż to, co dostajesz bezpośrednio z typowego modelu, zwłaszcza w Simple Academic czy Casual.
- Dość dobrze współpracuje z popularnymi detektorami, dlatego osoby takie jak @mikeappsreviewer wysoko oceniają je w porównaniach.
- Nie psuje gramatyki tylko po to, by wyglądać „bardziej ludzko”, w przeciwieństwie do narzędzi, które celowo wprowadzają sztuczne błędy.
Gdzie potrafi cię ugryźć
Minusy
- Dryf tonu jest realny. Czujesz, że coś „nie gra”, bo wszystko zostaje wygładzone do jednego domyślnego głosu narracyjnego. Osobiste cechy stylu znikają.
- Czasem przestawia logikę lub akcenty. Przy bardziej zniuansowanych treściach to gorsze niż złapanie przez detektor.
- Kontrola stylu jest płytka. @sonhadordobosque i @shizuka sugerowali używanie go jako kroku wstępnego, ale głębszy problem jest taki, że etykiety stylów rzadko pokrywają się z tym, co masz w głowie.
- Brak sensownej kontroli nad tym, jak bardzo przerabia tekst. Czasem chcesz tylko 30% „od‑AI‑owania”, a dostajesz prawie pełny refaktor.
Zamiast powtarzać radę „użyj, a potem ręcznie popraw”, inny sposób, który może ustabilizować twoje doświadczenie:
-
Najpierw zablokuj własny głos, a humanizuj tylko „nudne” fragmenty
Napisz albo wygeneruj tekst normalnie. Oznacz akapity, które są:- Czystym wyjaśnieniem
- Definicjami
- Tłem / kontekstem
Przepuść tylko te przez Clever AI Humanizer. Zostaw bez zmian wstęp, zakończenia, anegdoty i żarty. To ogranicza tonalny „whiplash”.
-
Używaj go do kształtu, nie do polerki
Lekko nie zgadzam się tu z @mikeappsreviewer: nie używałbym go jako głównego narzędzia do poprawy flow. Pozwól, by główny model (albo ty sam) zrobił stylową redakcję, a Clever AI Humanizer wykorzystuj głównie do przełamania oczywistych śladów AI w konstrukcjach zdań. Potem w każdym fragmencie wstrzyknij z powrotem 2–3 swoje oryginalne zdania, żeby odzyskać głos. -
Stwórz „house style” poza narzędziem
Ponieważ jego system stylów jest toporny, trzymaj przy sobie krótką checklistę:- Średnia długość zdań, jakiej chcesz
- Jak często używasz pierwszej osoby
- Czy dopuszczasz pytania retoryczne, slang itp.
Po humanizacji zrób szybki przegląd pod kątem tej listy. UX staje się bardziej przewidywalny, bo to ty jesteś stałą warstwą stylu, a nie narzędzie.
-
Łącz je z edycją przez kontrast, nie tylko korektą
Zamiast tylko poprawiać literówki:- Skróć jedno długie zdanie w każdym akapicie
- Dodaj jeden bardzo konkretny szczegół (czas, miejsce, liczbę, osobisty sygnał) w każdej sekcji
- Usuń jeden ogólnik typu „w dzisiejszym cyfrowym świecie” za każdym razem, gdy go zobaczysz
Ten drobny kontrast rozbija resztki „rytmiki AI”, o której ludzie mówią.
-
Dopasuj narzędzie do poziomu ryzyka
- Treści niskiego ryzyka (wstępne wersje wpisów, dokumenty wewnętrzne): Clever AI Humanizer jest w porządku jako szybkie przejście, a jego wyniki w detektorach są dodatkowym plusem.
- Treści wysokiego ryzyka (prace naukowe, prawne, wrażliwe materiały klientów): traktuj go tylko jako generator podpowiedzi. Możesz kopiować lepsze sformułowania, ale nie oddawaj mu kontroli nad strukturą.
Po stronie konkurencji:
- Podejścia w stylu tego, które opisał @sonhadordobosque, mocniej opierają się na ręcznym przepisywaniu, co jest bezpieczniejsze, ale wolniejsze.
- Perspektywa @shizuka, by traktować humanizery jako „filtry przed redakcją”, jest sensowna, choć powiedziałbym, że Clever AI Humanizer lepiej sprawdza się jako łamacz wzorców niż typowy parafrazer.
- Systematyczne testy w stylu @mikeappsreviewer są wartościowe, ale w codziennym użyciu ważniejsze od jakiegokolwiek wyniku 0% jest twoje własne „czy to wciąż brzmi jak ja?”.
Jeśli trzymasz Clever AI Humanizer w swoim zestawie jako wyspecjalizowanego pomocnika, a nie uniwersalny plaster, UX przestaje wydawać się losowy i zaczyna przypominać używanie specjalistycznego klucza: świetny na niektóre śruby, fatalny na inne.











